top of page

A12 zablokowana przez klimat-protest. 400 zatrzymań i wąskie gardło dla ruchu

W sobotę aktywiści klimatyczni zablokowali autostradę A12 przy Utrechcie. Policja usunęła z jezdni wszystkich demonstrantów, zatrzymując około 400 osób i odwożąc je autobusami do stacji Overvecht. Ruch w okolicach węzła Oudenrijn stanął, a kierowcy stali w długich kolejkach.

Jak podaje NOS, sześć osób, które zablokowały jezdnię samochodami, wciąż pozostaje zatrzymanych. Auta zabezpieczono, a kierowców zgłoszono do CBR, co może skończyć się utratą prawa jazdy. Reszta zatrzymanych została zwolniona bez konsekwencji karnych.

Demonstracja uderzyła w sobotni ruch między Randstad a wschodem kraju. Wielu Polaków dojeżdżających tego dnia do pracy lub na zlecenia w budowlance i logistyce utknęło. W praktyce takie blokady oznaczają realne straty czasu – a więc i pieniędzy – dla samozatrudnionych i firm transportowych.

Organizatorzy domagają się szybszego odchodzenia od subsydiów dla paliw kopalnych i przeniesienia środków na mieszkalnictwo czy zdrowie. Miasto wyznaczyło alternatywne miejsce protestu, jednak aktywiści uznali, że przy autostradzie ich przekaz będzie bardziej słyszalny.

Policja ostrzegła, że wchodzenie na autostradę jest skrajnie niebezpieczne i będzie konsekwentnie zwalczane. W odróżnieniu od marszu ulicznego blokada drogi szybkiego ruchu tworzy nie tylko korek, ale i ryzyko kolizji na pasach awaryjnych.

Jeżeli planujesz wyjazdy w rejonie Utrechtu, warto mieć plan B: śledzić komunikaty Rijkswaterstaat i mieć w zanadrzu objazdy przez N-ki. A gdy liczy się punktualność – rozważyć wyjazd wcześniej lub przejazd pociągiem.

Udostępnij artykuł

Komentarze

Podziel się swoimi przemyśleniamiNapisz komentarz jako pierwszy.
bottom of page