
1 stycznia: co realnie zmienia się w Holandii
Nowy rok przynosi w Holandii zestaw zmian dotykających codziennego życia mieszkańców. Drożeją noclegi hotelowe i w parkach wakacyjnych (VAT rośnie z 9 do 21 proc.), rosną akcyzy na paliwa, a bilety NS zdrożeją średnio o 6,5 proc. Z drugiej strony rośnie płaca minimalna, a wraz z nią powiązane świadczenia.
Więcej osób zyska prawo do dodatku mieszkaniowego – limit czynszu przestaje być sztywno zapięty na granicy mieszkań socjalnych, a pełny dodatek po 21. roku życia stanie się dostępny szybciej. W praktyce dla wielu polskich rodzin oznacza to konieczność przeliczenia budżetu i ponowne sprawdzenie uprawnień.
Zmienia się też koszyk odpadów PMD: do żółtych worków trafią m.in. kapsułki do kawy czy większe folie. E-papierosy będą do kupienia wyłącznie w wyspecjalizowanych sklepach, a analogowe liczniki prądu i gazu zostaną zastąpione licznikami cyfrowymi lub „smart”.
Wchodzą też zmiany ubezpieczeniowe: konsultacja specjalisty zlecona przez lekarza rodzinnego nie będzie już zjadać własnego ryzyka, podobnie wstępna rozmowa w opiece psychicznej. To ważna korekta dla osób, które odkładały wizyty ze względów finansowych.
Jak wylicza NOS i komunikaty rządu, niektóre podwyżki są „zamiennikiem” dla rozwiązań odrzuconych przez Tweede Kamer, jak szeroka podwyżka VAT na kulturę i sport. Dla Polaków w NL kluczowe będzie zbilansowanie domowego budżetu: paliwo i noclegi w górę, płaca minimalna i wybrane dodatki również w górę – a więc liczy się kalkulator i świadomość, gdzie można realnie zaoszczędzić.
Udostępnij artykuł


