
Znikająca typografia miasta: fotografie uczą patrzeć uważniej
Zdjęcia dawnej amsterdamskiej typografii – szyldów, liter na fasadach, neonów – pokazują, jak miasto zapisuje swoją pamięć w detalach. Zmiana najemców, remonty i nowe standardy reklam sprawiły, że wiele charakterystycznych napisów zniknęło z ulic.
Jak opisuje Het Parool, zbiory archiwalne i współczesne projekty dokumentacyjne zestawiają minione z teraźniejszością. To nie tylko nostalgiczna podróż: to także materiał do rozmowy o tożsamości przestrzeni publicznej.
Dla polskich mieszkańców Holandii to znakomita inspiracja do własnych odkryć: sąsiedzkie spacery, fotografowanie detali, porównywanie dawnych zdjęć z aktualnym pejzażem uliczym. W ten sposób poznaje się miasto na nowo.
Projektanci przypominają, że litery na fasadach to więcej niż reklama – to kod epoki i charakter dzielnicy. Zachowanie choćby części z nich nadaje miejscom ciągłość i wiarygodność.
Warto spojrzeć wyżej niż na witrynę. Często na gzymsach i cegłach zostają ślady dawnych napisów, które opowiadają własną mikrohistorię Amsterdamu.
Udostępnij artykuł


