
Zmiany w globalnych szlakach żeglugowych uderzają w terminy
Przemeblowanie światowych tras żeglugowych, spowodowane ryzykami bezpieczeństwa i pogodą, wydłuża czasy dostaw. Armatorzy zmieniają przebiegi rejsów, a ubezpieczyciele podnoszą stawki dla niektórych szlaków.
Port w Rotterdamie, największy w Europie, mierzy się z falami nieregularnych zawinięć i zmiennym harmonogramem przeładunków. Dla firm logistycznych to dodatkowa łamigłówka planistyczna i rosnąca potrzeba buforów czasowych.
Sklepy internetowe i importerzy w Holandii, w tym prowadzeni przez Polaków, odczuwają więcej opóźnień w dostawach komponentów i towarów. W praktyce oznacza to konieczność utrzymywania większych stanów magazynowych i cierpliwość klientów.
Eksperci podkreślają, że część napięć może stać się nową normą. Branża żeglugowa inwestuje w większą przewidywalność, ale zdolność do szybkiego reagowania na zakłócenia będzie kluczową przewagą konkurencyjną.
Dla konsumentów konsekwencje mogą być umiarkowane, lecz odczuwalne w okresach wzmożonego popytu. Promocje i czas dostawy będą mniej przewidywalne, dlatego warto planować zakupy z wyprzedzeniem.
Udostępnij artykuł


