
Wynajem w NL: meldunek, podnajem i nowe kontrole
Rynek najmu w Holandii jest coraz bardziej uregulowany, a gminy zaostrzają kontrole meldunków i podnajmu. Właściciele i najemcy muszą pilnować, by liczba zameldowanych osób zgadzała się z umową oraz realnym wykorzystaniem mieszkania.
Dla polskich rodzin i pracowników to oznacza, że każdy dłuższy pobyt powinien być zgłoszony w BRP, nawet jeśli to wynajem na pokoje. Brak meldunku potrafi skomplikować sprawy urzędowe: od BSN po świadczenia.
Nielegalny podnajem bywa powodem natychmiastowego wypowiedzenia umowy, a w niektórych miastach grozi za to grzywna. W praktyce lepiej dopisać współlokatora do kontraktu i uniknąć problemów przy wizytach kontrolnych.
Rośnie też rola certyfikatów energetycznych i punktacji mieszkań, które decydują o maksymalnym czynszu w segmencie regulowanym. Najemcy mają prawo sprawdzić, czy kwota odpowiada standardowi lokalu.
Dla Polaków to często nowy świat formalności, ale zadbanie o meldunek i przejrzystą umowę działa na korzyść wszystkich. Gdy do drzwi puka urzędnik, dobrze mieć porządek w papierach – to oszczędza nerwy i pieniądze.
Eksperci rynku wskazują, że większa transparentność sprzyja stabilności najmu. A stabilność to mniejsza rotacja i mniej nieporozumień między stronami.
Udostępnij artykuł


