top of page

Wirusa wykryto w oddechu wielorybów dzięki dronom

Naukowcy, analizując próbki „oddechu” wielorybów zebrane przez drony, wykryli bardzo zakaźnego i śmiertelnego wirusa u waleni i humbaków w Arktyce. Wyniki pokazują, że bezzałogowce pozwalają na nieinwazyjne badanie zdrowia dużych ssaków morskich.

Choroba może wpływać na całe populacje, co ma znaczenie dla równowagi ekosystemów i łańcuchów pokarmowych. Długie migracje zwierząt ułatwiają rozprzestrzenianie patogenów na rozległe obszary oceanów.

Metoda poboru próbek z „fontann” powietrznych nad otworem oddechowym jest dla zwierząt bezpieczna i szybka. Umożliwia też regularne monitorowanie stad bez konieczności ich płoszenia.

Badacze podkreślają, że szybkie wykrycie zagrożeń pozwala wprowadzać strefy ochronne i regulować ruch statków. To ogranicza stres zwierząt i ryzyko kolizji.

Odkrycia wspierają także edukację i turystykę przyrodniczą, której rozwój zależy od kondycji populacji wielorybów. W dłuższym horyzoncie może to przełożyć się na lepsze zarządzanie obszarami morskimi.

Mimo alarmujących danych naukowcy apelują o spokój: to bodziec do wzmocnienia monitoringu, a nie powód do paniki. Kluczem jest współpraca laboratoriów, parków morskich i służb ochrony przyrody.

Udostępnij artykuł

Opmerkingen

Deel je gedachtenPlaats de eerste opmerking.
bottom of page