
USA szykują się na ekstremalny mróz i śnieżyce
W kilkunastu stanach USA obowiązuje stan wyjątkowy z powodu nadchodzącej fali arktycznego zimna, śnieżyc i gołoledzi. Linie lotnicze już odwołują i opóźniają setki połączeń, a szkoły i urzędy w części miast pozostają zamknięte.
Meteorolodzy ostrzegają przed nagłymi spadkami temperatur i silnym wiatrem – w niektórych rejonach odczuwalnie nawet do minus czterdziestu. W wielu miastach na ulice wyjechały pługo-piaskarki, a służby apelują o ograniczenie podróży.
Dla Polaków mieszkających w Holandii najważniejsza informacja jest praktyczna: jeśli planujecie lot do lub przez USA, sprawdzajcie status połączeń u przewoźnika i na stronie Schiphol. Opóźnienia mogą rozlać się po światowej siatce połączeń.
Firmy logistyczne i e‑commerce sygnalizują możliwe spowolnienia w dostawach przesyłek transatlantyckich. To może dotknąć m.in. zamówień sprzętu elektronicznego i części zamiennych.
Takie fale mrozu zwykle mijają po kilku dniach, ale skutki w rozkładach lotów potrafią ciągnąć się jeszcze przez tydzień. Warto przygotować plan B na podróż i mieć pod ręką ubezpieczenie podróżne.
Udostępnij artykuł


