top of page

USA pod lupą po ataku z samolotem udającym cywilny

The New York Times ujawnił, że podczas wrześniowego ataku na podejrzaną łódź przemytników u wybrzeży Wenezueli użyto samolotu zamaskowanego na cywilny. Pojawiły się zarzuty naruszenia prawa międzynarodowego – maszyna nie była oznaczona jako wojskowa, a ofiary nie miały świadomości, że atakuje je siła zbrojna.

Po eskalacji tego typu operacji Holandia wstrzymała współpracę z USA przy morskich działaniach antynarkotykowych na Karaibach. To istotne, bo rejon Bonaire, Curaçao i Aruby od lat był obszarem wspólnych patroli i zatrzymań.

Waszyngton nie potwierdza szczegółów, powołując się na tajemnicę operacyjną. Krytycy mówią o niebezpiecznym precedensie i rozmywaniu reguł konfliktu zbrojnego – tym bardziej że niektóre łodzie mogły nie zmierzać do USA.

Dla Królestwa Niderlandów to także pytanie o bezpieczeństwo i reputację na Karaibach. Polacy mieszkający w Holandii, mający rodziny i interesy na wyspach, patrzą na relacje sojusznicze przez pryzmat prawa i ochrony ludności cywilnej.

Niewykluczone, że sprawa wróci na forum międzynarodowe, jeśli pojawią się kolejne dowody lub skargi rodzin ofiar. Sprawdzianem będzie też to, czy inne państwa w regionie poprą bardziej restrykcyjne zasady działań na morzu.

Udostępnij artykuł

Opmerkingen

Deel je gedachtenPlaats de eerste opmerking.
bottom of page