
Unijna ustawa o AI wchodzi etapami
Unijne przepisy dotyczące sztucznej inteligencji zaczynają obowiązywać w kolejnych etapach, dając firmom czas na dostosowanie. Celem jest bezpieczne wykorzystanie AI przy jednoczesnym wsparciu innowacji. Kluczowa jest klasyfikacja systemów według poziomu ryzyka i wymogi przejrzystości.
Najbardziej restrykcyjne będą zasady dla zastosowań wysokiego ryzyka, np. w obszarze zatrudnienia czy usług publicznych. W niższych kategoriach pojawią się obowiązki informowania o użyciu AI i dokumentowania danych treningowych. W praktyce to więcej procedur compliance i audytów.
Polscy przedsiębiorcy w Holandii, szczególnie software house’y i firmy e-commerce, powinni już teraz mapować swoje systemy. Warto sprawdzić, czy algorytmy kwalifikują się do konkretnych kategorii i jakie dowody trzeba gromadzić. Dobrze zaprojektowana dokumentacja oszczędzi nerwów przy przetargach i rozmowach z inwestorami.
Eksperci wskazują, że nacisk na przejrzystość i zarządzanie danymi może poprawić jakość produktów. To szansa na uporządkowanie procesów i wzrost zaufania klientów. Jednocześnie firmy muszą uważać na prawa autorskie materiałów, na których szkolą modele.
Warto śledzić wytyczne przygotowywane przez organy nadzoru i organizacje branżowe. Z pomocą przychodzą też gotowe checklisty i narzędzia do oceny zgodności. Małe i średnie firmy mogą liczyć na uproszczenia, ale nie zwalnia to z odpowiedzialności za skutki działania algorytmów.
Udostępnij artykuł


