
Ukraina, Rosja i USA przy jednym stole. Rozmowy bez przełomu, ale ciąg dalszy nastąpi
W Abu Zabi odbyły się rozmowy z udziałem Ukrainy, Rosji i – po raz pierwszy w tym formacie – Stanów Zjednoczonych. Oficjalne komunikaty są ostrożnie pozytywne: dialog trwa, konkretów brakuje, a strony mają wrócić do stołu w nadchodzącym tygodniu.
Wojna weszła w etap wyczerpania, w którym dyplomacja zyskuje znaczenie, ale zaufania jest jak na lekarstwo. Oczekiwania trzeba więc chłodzić – to raczej sondowanie niż przełom. Każdy kanał rozmów zmniejsza jednak ryzyko niekontrolowanej eskalacji.
W Holandii żyje duża społeczność ukraińska i polska, której bliscy są po obu stronach granicy. Każda iskra nadziei to dla nich sprawa osobista. Równolegle toczy się dyskusja o dalszym wsparciu, odbudowie i bezpieczeństwie energetycznym Europy.
Gdy dyplomacja wraca do gry, rośnie też znaczenie wiarygodnej informacji. Przeciąganie liny w mediach będzie trwać, a zadaniem odbiorców – zachować krytyczne myślenie i cierpliwość.
Na razie wiemy jedno: rozmowy będą kontynuowane. Na przełomie miesięcy zobaczymy, czy przyniosą coś więcej niż wspólne zdjęcia.
Udostępnij artykuł


