top of page

Turcja: spadł dron uznany za rosyjski

W północno-zachodniej Turcji rozbił się dron, który według władz wstępnie zidentyfikowano jako rosyjski. Nie wiadomo, skąd wystartował i czy wykonywał misję rozpoznawczą, czy przelatywał tranzytem.

Incydent nastąpił w regionie wrażliwym strategicznie ze względu na bliskość Morza Czarnego i szlaki lotnicze. Służby zabezpieczyły miejsce upadku urządzenia i prowadzą analizę wraku.

Eksperci ds. bezpieczeństwa wskazują, że incydenty z bezzałogowcami zdarzają się częściej wraz z rozwojem wojny w Ukrainie i szerszym użyciem dronów dalekiego zasięgu. Dla ruchu lotniczego ważne jest szybkie potwierdzenie trajektorii i typu maszyny.

Dla mieszkańców UE to sygnał, że napięcia wokół Morza Czarnego mogą łatwo rzutować na bezpieczeństwo regionu. W razie zwiększenia ryzyka państwa NATO mogą wzmocnić dozór przestrzeni powietrznej.

Na razie Ankara nie wskazała, czy zamierza formalnie protestować dyplomatycznie. Kolejne komunikaty mają pojawić się po zakończeniu badań technicznych.

Analitycy dodają, że śledztwo pokaże, czy był to błąd nawigacji, zdalna awaria, czy celowe działanie. Każdy z tych wariantów ma inne konsekwencje polityczne.

Udostępnij artykuł

Opmerkingen

Deel je gedachtenPlaats de eerste opmerking.
bottom of page