
Trzecia miejska przeprawa w Rotterdamie? Pomysły idą dalej niż most
Siedem zespołów studentów i ekspertów zastanawia się nad kształtem trzeciej przeprawy przez Nową Mozę w Rotterdamie. Warianty są śmiałe: od mostu-ikony po hybrydowe rozwiązania łączące ruch pieszy, rowerowy i transport publiczny, z zielenią i strefami wypoczynku.
Łącznik, którego koszt szacuje się nawet na 1,5 mld euro, ma być czymś więcej niż dojazdem z punktu A do B. Ma łączyć dzielnice, skracać czasy podróży i stać się nowym miejscem w tkance miasta.
Eksperci przypominają, że taka inwestycja to dekada planowania i konsultacji. Do rozstrzygnięcia pozostaje nie tylko przebieg i forma, ale też wpływ na ruch samochodowy i transport wodny.
Polacy dojeżdżający do portu i zakładów wzdłuż rzeki liczą na lepsze połączenia rowerowe i transport zbiorowy, które rozładują korki. W praktyce oznacza to krótsze dojazdy do pracy i stabilniejsze czasy przejazdu.
Miasto zapowiada, że jeszcze w przyszłym roku pokaże skróconą listę wariantów. Ostateczne decyzje inwestycyjne zapadną jednak dopiero po szerokich konsultacjach i ocenie oddziaływania na środowisko.
Udostępnij artykuł


