top of page

TikTok tworzy spółkę w USA. Co to znaczy dla użytkowników w Holandii?

Właściciel TikToka potwierdził powstanie amerykańskiej spółki, do której przeniesiono działalność na rynku USA. Amerykańscy inwestorzy mają większościowy udział, co ma odpowiedzieć na obawy o wpływ Chin i bezpieczeństwo danych. To rozstrzygnięcie wieloletniego sporu o obecność aplikacji w Stanach.

W Europie – w tym w Holandii – aplikacja działa po staremu, ale presja na przejrzystość i lokalne przechowywanie danych rośnie. Organizacje rządowe w NL już wcześniej ograniczały służbowe użycie TikToka, a część instytucji publicznych blokuje instalację na telefonach służbowych.

Dla polskich użytkowników w Holandii ważne jest, by rozumieć różnicę między rynkami. To, co dzieje się w USA, może wyznaczać standardy, ale Unia ma własne reguły: RODO, DMA, DSA. TikTok już dziś podlega tu ostrzejszym wymogom dotyczącym moderacji treści i reklam.

Co dalej? Możliwe kolejne audyty i wymagania wobec algorytmów. Platformy będą musiały jeszcze lepiej tłumaczyć, jak dobierają treści. Użytkownicy zyskają przejrzystość, ale platformy będą walczyć o elastyczność i czas na wdrożenia.

Jeśli korzystasz z aplikacji do promocji firmy czy jako twórca, śledź komunikaty o zmianach w platformie reklamowej i analityce. Nowe reguły mogą dotknąć targetowania, metryk i formatu kampanii – lepiej przygotować się wcześniej.

Na razie w Holandii nic się nie wyłącza. Zmienią się raczej kulisy działania: więcej kontroli, mniej domysłów i – oby – bezpieczniejsze korzystanie dla młodszych użytkowników.

Udostępnij artykuł

Opmerkingen

Deel je gedachtenPlaats de eerste opmerking.
bottom of page