
Ten Hag wraca do Twente, ale za biurko. Zaskakująca rola
Erik ten Hag obejmie od przyszłego sezonu funkcję dyrektora technicznego FC Twente. Po latach pracy na ławkach trenerskich – m.in. w Ajaksie i Manchesterze United – wybiera ścieżkę managerską.
To ruch, który może wstrząsnąć rynkiem transferowym Eredivisie. Twente zyska decyzyjność człowieka z doświadczeniem w topowych ligach, a konkurenci będą musieli zareagować na nowe standardy planowania sportowego.
Polscy kibice w Holandii – zwłaszcza ci z regionu Enschede – dostają pretekst, by baczniej śledzić ruchy klubu. Lepsza strategia skautingowa może zwiększyć szanse na angaż zawodników z Europy Środkowo-Wschodniej.
W dłuższej perspektywie to także test, na ile doświadczenie trenerskie przekłada się na zarządzanie strukturami sportowymi. Od polityki akademii po analitykę danych – zakres decyzji dyrektora technicznego jest szeroki.
Finansowo Twente pozostaje klubem, który musi ważyć każdą inwestycję. Jeśli projekt Ten Haga wypali, model może stać się inspiracją dla innych zespołów średniego rozmiaru.
Fani spodziewają się, że pierwsze efekty będą widoczne w oknie letnim 2026. O sukcesie przesądzi jednak nie jeden transfer, lecz konsekwencja w budowaniu kadry i stylu gry.
Udostępnij artykuł


