top of page

Szczere dachy zdradziły plantacje: dwie akcje policji

Policja trafiła na nielegalne uprawy po tym, jak na ośnieżonych osiedlach zwróciła uwagę na dachy bez śniegu. W Almelo odkryto hodowlę konopi, a w Zeeland – narkotyki w budynku z wyraźnie cieplejszym dachem niż u sąsiadów.

To efekt silnych mrozów: ciepło produkowane przez lampy i instalacje uprawowe topi śnieg. Funkcjonariusze coraz częściej wykorzystują takie obserwacje, a także sygnały od mieszkańców, by weryfikować podejrzane adresy.

Właścicielom i najemcom grożą wysokie kary, a w przypadku nielegalnych podłączeń do prądu – odpowiedzialność za stworzenie zagrożenia pożarowego. Polacy wynajmujący domy powinni pamiętać, że konsekwencje cywilne i karne mogą spaść również na nich, jeśli tolerują podobną działalność na swojej posesji.

W praktyce oznacza to, że każdy „podejrzanie ciepły” dach w mroźny poranek może ściągnąć uwagę służb. Zgłoszenia od sąsiadów i firm energetycznych też mają znaczenie, bo wskazują na niestandardowo wysokie zużycie prądu.

Policja apeluje o ostrożność – w takich miejscach występują niebezpieczne przeróbki instalacji elektrycznych. Za produkcję i handel narkotykami grożą wieloletnie wyroki, a za kradzież energii – dodatkowe sankcje finansowe.

Zima może się kończyć, ale doświadczenie pokazuje, że ślady po instalacjach zostają. To dla służb gotowy trop również przy dodatnich temperaturach.

Udostępnij artykuł

Opmerkingen

Deel je gedachtenPlaats de eerste opmerking.
bottom of page