top of page

Śnieżny poranek paraliżuje transport w regionie Amsterdamu

Amsterdam obudził się dziś pod cienką warstwą śniegu, która wystarczyła, by wprowadzić chaos do rozkładów jazdy. Pociągi były odwoływane, loty opóźnione, a kierowcy walczyli z oblodzonymi odcinkami. Jak podaje Het Parool, poranne szczyty wydłużyły się o dobre kilkadziesiąt minut.

Dla Polaków dojeżdżających do pracy w rejonie stolicy oznacza to proste zalecenie: w najbliższych dniach wyruszać wcześniej i liczyć się z przesiadkami. Linie lotnicze apelują o sprawdzanie statusu rejsów jeszcze przed wyjazdem na lotnisko.

Drogi miejskie i obwodnice były regularnie posypywane, ale miejscowa policja prosiła o szczególną ostrożność na mostach i dojazdach do węzłów. Rowerzyści – a wśród nich wielu polskich pracowników – wybierali dziś częściej chodniki i boczne ulice, by uniknąć śliskich ścieżek.

Przewoźnicy zapowiedzieli wzmocnienie zespołów technicznych i lepsze informowanie o opóźnieniach poprzez aplikacje i tablice na stacjach. W praktyce oznacza to częstsze komunikaty i szybkie przekierowania pasażerów na alternatywne połączenia.

Meteorolodzy nie wykluczają kolejnych przelotnych opadów. Warto mieć pod ręką plan B: home office, carpooling lub z góry zaplanowaną inną trasę. Wieczorami decydujący będzie mróz – to on najbardziej utrudnia odladzanie torów i lotniskowych płyt.

Udostępnij artykuł

Opmerkingen

Deel je gedachtenPlaats de eerste opmerking.
bottom of page