
Śmieciowa łódź na Singel? Protest: to dziedzictwo Unesco
Pomysł miasta, by na Singel uruchomić łódź do odbioru odpadów, wywołał burzę. Mieszkańcy i przedsiębiorcy mówią wprost: ten kanał to wizytówka Amsterdamu i część światowego dziedzictwa Unesco, a nie miejsce na pływające składowisko.
Ratusz tłumaczy, że wodny odbiór śmieci ograniczy ruch ciężarówek w centrum, zmniejszy hałas i emisje. W teorii brzmi to rozsądnie, w praktyce obawy są przyziemne: zapachy latem, większe ryzyko śmieci na nabrzeżach i kolejki worków w godzinach szczytu.
Przedsiębiorcy z okolicy podnoszą jeszcze jeden argument: turystyka. Selfie na tle kanału ze śmieciarką na wodzie to raczej kiepski marketing dla miasta, które już walczy o bardziej kulturalny wizerunek centrum. A mieszkańcy boją się, że regularne postoje łodzi zaburzą ruch na wodzie i utrudnią życie mieszkańcom wąskich uliczek.
Miasto zapewnia, że rozważa alternatywne lokalizacje i ciche, elektryczne jednostki. Ale dopóki nie zobaczymy szczegółowych planów, emocje nie opadną. Dla wielu osób pamięć o tym, że kanały to Unesco, jest argumentem rozstrzygającym.
Dla Polaków pracujących i mieszkających w śródmieściu stawka jest podwójna: mniej dostaw ciężarówkami to czystsze powietrze, ale i potencjalny kłopot logistyczny dla barów czy sklepów, gdzie wielu z nas pracuje. Warto śledzić konsultacje – miasto zapowiada, że bez rozmowy z okolicą nie wciśnie projektu na siłę.
Deel artikel


