
Sąd Najwyższy USA: Gwardia Narodowa nie pojedzie do Chicago
Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych odmówił prezydentowi Donaldowi Trumpowi zgody na wysłanie Gwardii Narodowej do Chicago. Sędziowie uznali, że administracja nie wykazała konieczności takiej interwencji.
To rzadki przypadek, gdy większość konserwatywnego składu SN ogranicza wolę Białego Domu. Co istotne, część sędziów zasygnalizowała, że mogłaby zmienić stanowisko, gdyby rząd lepiej uzasadnił wniosek.
Spór dotyczył rzekomej „wetteloosheid” w mieście, czemu zaprzeczają burmistrz i gubernator – powołując się na dane o spadku przestępczości. Sąd uznał, że to jeszcze nie powód, by przejmować zadania lokalnych władz.
Decyzja nie ma bezpośrednich skutków dla Europy, ale pokazuje napięcia wokół użycia sił federalnych w miastach. Dla Polaków w Holandii to kolejny przykład, jak silne są w USA kompetencje władz lokalnych i sądów w równoważeniu decyzji prezydenta.
W kontekście zbliżających się wyborów w USA to także sygnał, że część konserwatywnych sędziów nie zawsze idzie po linii Białego Domu, jeśli brakuje solidnej podstawy prawnej.
Udostępnij artykuł


