top of page

Rotterdam: areszt po próbie uduszenia policyjnego psa

Podczas nocnej interwencji w Rotterdamie mężczyzna próbował udusić policyjnego psa. Funkcjonariusze wkroczyli do mieszkania po skargach na hałas i napotkali agresję. Zatrzymany trafił na komisariat, pies na szczęście nie odniósł poważnych obrażeń.

Sprawa pokazuje, jak szybko interwencja w sprawie „zwykłej” uciążliwości może wymknąć się spod kontroli. W Holandii atak na policjanta lub psa policyjnego traktowany jest bardzo surowo i zwykle oznacza natychmiastowy areszt oraz realne kary. To sygnał, że granice są jasne.

Polacy mieszkający w Holandii powinni pamiętać o prostych zasadach podczas wizyty policji: zachować spokój, stosować się do poleceń, nie podnosić głosu, nie zbliżać się do psa. Dyskusje prowadzi się później – na komisariacie lub z prawnikiem.

Funkcjonariusze zapowiadają dodatkowe kontrole w rejonach, gdzie często zgłaszane są zakłócenia porządku. To dotyczy zwłaszcza weekendowych nocy i bloków, w których do wezwań dochodzi regularnie.

W tle pozostaje pytanie o przeciążenie służb i długie czasy reakcji w bardziej ruchliwych dzielnicach. Zaufanie buduje skuteczność, a skuteczność – przewidywalne konsekwencje. Tym razem konsekwencje przyszły szybko.

Jeśli macie wątpliwości co do swoich praw w trakcie interwencji, warto sięgnąć po bezpłatne porady prawne. Taka wiedza nie raz ratuje nerwy – i domowy budżet.

Udostępnij artykuł

Opmerkingen

Deel je gedachtenPlaats de eerste opmerking.
bottom of page