top of page

Rosyjski tankowiec i amerykański pościg. Stawka: sankcje i ropa

Rosja miała zwrócić się do USA o przerwanie śledzenia tankowca zmierzającego do Wenezueli, który – według mediów – wcześniej uniknął abordażu amerykańskiej straży przybrzeżnej. Sprawa dotyczy jednostki z tzw. „floty cieni”, przewożącej ropę poza formalnym obiegiem sankcyjnym.

Statek miał zmieniać rejestry i malować nowe barwy, by korzystać z ochrony państw bandery. Waszyngton stoi na stanowisku, że przy pierwszej próbie inspekcji statek był de facto „bezpaństwowy”, co otwiera drogę do działań egzekucyjnych.

Konsekwencje takich incydentów są szersze: rosną ryzyka w transporcie morskim, a stawki frachtowe i ubezpieczeniowe mogą iść w górę. To z kolei wpływa na koszty paliw i towarów, które ostatecznie płacą konsumenci w Europie.

Polacy w Holandii mogą odczuć te napięcia na stacjach benzynowych oraz w inflacji kosztów transportu. Firmy korzystające z morskich łańcuchów dostaw już teraz wprowadzają większe bufory czasowe i finansowe.

Jeżeli spór wejdzie w fazę nowych sankcji lub zatrzymań jednostek, fala wstrząsów dotrze do portów UE. Dla niderlandzkiej gospodarki, opartej na handlu morskim, przewidywalność frachtu to kwestia bezpieczeństwa ekonomicznego.

Udostępnij artykuł

Opmerkingen

Deel je gedachtenPlaats de eerste opmerking.
bottom of page