
Rosyjski atak dronem na pociąg pasażerski w Ukrainie
Co najmniej pięć osób zginęło po uderzeniu rosyjnego drona w wagon pociągu pasażerskiego w obwodzie charkowskim. Według władz ukraińskich w składzie było blisko 300 osób, a dwa kolejne drony eksplodowały w pobliżu lokomotywy.
Prezydent Zełenski nazwał atak czystym terroryzmem. Część składu, która nie została uszkodzona, po kilku godzinach ruszyła dalej, zabierając po drodze ewakuowanych.
Dla Polaków mających rodziny w Ukrainie to kolejny sygnał, że linie kolejowe są nie tylko arterią życia, ale i celem. W najbliższych dniach można spodziewać się utrudnień i dodatkowych kontroli w rejonach przyfrontowych.
Europa coraz częściej mierzy się z konsekwencjami ataków na infrastrukturę cywilną – od prądu po transport. Kolej, mimo ryzyka, pozostaje kręgosłupem ewakuacji i logistyki.
Partnerzy Ukrainy zapowiadają wsparcie w naprawach i zabezpieczeniach. Żaden system nie daje pełnej ochrony, ale lepsze rozproszenie składów i osłony techniczne mogą zmniejszyć skalę zniszczeń.
Udostępnij artykuł


