
Rekord wydatków na fajerwerki: 129 mln euro
Holendrzy wydali w tym roku na fajerwerki rekordowe 129 mln euro – szacuje branżowa organizacja producentów i sprzedawców. Sklepy mówią o „ostatnim wielkim roku” przed możliwym ogólnokrajowym zakazem sprzedaży i odpalania fajerwerków przez osoby prywatne. Popyt był największy od lat.
Sprzedawcy wskazują, że kupujący wybierali głównie zestawy rodzinne i baterie o mniejszym hałasie. To trend widoczny od kilku sezonów, odkąd miasta mocniej naciskają na ograniczenie uciążliwości akustycznej. Jednocześnie policja przypomina o zakazie posiadania i odpalania ciężkich, niecertyfikowanych petard.
Polacy mieszkający w Holandii powinni zwrócić uwagę na lokalne przepisy, bo niektóre gminy wprowadzają własne ograniczenia podczas Sylwestra. W praktyce oznacza to sprawdzenie godzin dozwolonych wystrzałów i miejsc, gdzie obowiązują strefy zakazu. Za łamanie zasad grożą dotkliwe mandaty i konfiskaty.
Branża przypomina o bezpiecznym odpalaniu: okulary ochronne, stabilny grunt, brak osób w pobliżu, a po fiasku – 15 minut przerwy i zalanie wodą. Po imprezie warto pozbierać resztki z ulicy, by nie doprowadzić do pożarów w śmietnikach i nie szkodzić zwierzętom.
Jeżeli w przyszłym roku wejdzie w życie zakaz ogólnokrajowy, miasta będą promować pokazy profesjonalne i alternatywne formy świętowania. To oznacza mniej przypadkowych urazów, ale także zmianę sylwestrowych zwyczajów wielu rodzin.
Udostępnij artykuł


