
Rekord usterek na kolei w 2025. Co to znaczy dla dojazdów?
Miniony rok przyniósł rekordową liczbę awarii kolejowych: według danych zebranych przez serwisy monitorujące przejazdy doszło do 6676 zakłóceń, o około 12 procent więcej niż rok wcześniej. Najczęstszą przyczyną były usterki taboru i infrastruktury.
Problemy szczególnie często dotykały duże węzły, z Rotterdam Centraal na czele. Rosnąca złożoność ruchu, większe obciążenie sieci i brak rezerwy w rozkładach powodują, że pojedyncza usterka szybko rozlewa się po systemie.
Jak podaje NU.nl, skala przerw jest już odczuwalna nie tylko w godzinach szczytu, ale też wieczorami i w weekendy. To uderza w wszystkich dojeżdżających, w tym liczną społeczność Polaków pracujących w logistyce, przemyśle i usługach w całym Randstad.
Praktycznie oznacza to konieczność planu B: warto mieć przygotowaną alternatywną trasę, kartę na rower miejski lub aplikację do współdzielenia aut. Pracodawcy powinni wprowadzać elastyczne godziny rozpoczęcia zmiany, by zmniejszyć straty czasu.
Eksperci wskazują, że poprawa może wymagać równoczesnych inwestycji w tabor, serwis i zarządzanie ruchem. Zanim zmiany wejdą w życie, to pasażerowie ponoszą ciężar opóźnień – a planowanie podróży staje się sztuką przewidywania.
Udostępnij artykuł


