
Ponad pół miliona mieszkańców opuściło Kijów po atakach na infrastrukturę
Władze Kijowa szacują, że od 9 stycznia miasto opuściło co najmniej 600 tys. osób z powodu problemów z prądem i ogrzewaniem. Rosyjskie ataki na infrastrukturę energetyczną poważnie zakłóciły funkcjonowanie stolicy – prądu zabrakło nawet w parlamencie.
Ukraińskie służby naprawcze pracują w trybie alarmowym, ale zniszczenia są rozległe. Władze proszą mieszkańców o czasowe relokacje, by odciążyć system energetyczny podczas mrozów.
Polskie i ukraińskie organizacje w Holandii spodziewają się wzrostu próśb o wsparcie dla rodzin i seniorów pozostających na miejscu. Holenderskie władze kontynuują przekazywanie sprzętu energetycznego i części zamiennych.
Eksperci podkreślają, że zdolność do szybkich napraw jest kluczowa dla przetrwania zimy i utrzymania gospodarki w ruchu. Każdy atak wymusza kosztowne, wielodniowe odbudowy.
W dłuższym horyzoncie naprawy oznaczają modernizację sieci, ale bieżąca luka sprzętowa pozostaje poważna. Donatorzy zachęcają firmy energetyczne do przekazywania nadmiarowych transformatorów i kabli.
Dla rodzin w Holandii ważna pozostaje wymiana informacji i wsparcie psychologiczne dla bliskich w Ukrainie. Sieci wolontariackie wciąż organizują zbiórki i transporty darów.
Udostępnij artykuł


