top of page

Policja dostanie prawo zgrywać publiczne dane z sieci?

Rząd przyjął projekt ustawy, który pozwoli policji systemowo zbierać i archiwizować publicznie dostępne dane z social mediów, forów i stron. Celem ma być wczesne wykrywanie zagrożeń dla porządku publicznego – od bójek po demonstracje, które mogą wymknąć się spod kontroli.

Dziś funkcjonariusze mogą „zerknąć” w publiczne posty, ale nie mają jasnych podstaw, by hurtowo je zapisywać i przetwarzać. Nowa regulacja ma to zmienić. W pierwszym kroku dotyczyć będzie wyłącznie treści publicznych – bez wchodzenia w prywatne grupy, komunikatory i czaty za hasłem. Te obszary rząd zapowiada jako „następny etap”.

Dla naszej, polskiej społeczności w Holandii ważne jest jedno: publiczne grupy na Facebooku czy posty na X mogą w większym stopniu trafić do „notatnika” policji. Jeśli organizujecie wydarzenie – pamiętajcie o jasnych zasadach i moderacji. Wolność słowa nie znika, ale internetowe zapisy rozmów przestaną być efemeryczne.

Projekt trafi teraz do Rady Stanu, a potem do parlamentu. W trakcie prac mogą się pojawić bezpieczniki: limity retencji danych, obowiązek raportowania i niezależne kontrole. Eksperci zwracają uwagę, że przejrzystość procedur zadecyduje, czy narzędzie będzie tarczą, czy kijem.

Jeśli ustawa wejdzie w życie, policja zyska szybciej działające „uszy i oczy” w sieci – a my wszyscy będziemy musieli uważniej czytać regulaminy grup i przypinać do wydarzeń nie tylko plakat, ale i politykę bezpieczeństwa.

Deel artikel

Opmerkingen

Deel je gedachtenPlaats de eerste opmerking.
bottom of page