top of page

Partybusy na celowniku: ostrzeżenie inspekcji przed niebezpiecznymi przejazdami

Tańce, głośna muzyka i stroboskopy na autostradzie brzmią jak dobra zabawa, ale w partybusach mogą być śmiertelnie niebezpieczne. Inspekcja Środowiska i Transportu (ILT) oraz branża KNV ostrzegają, że stojący i tańczący pasażerowie są narażeni na poważne obrażenia przy gwałtownym hamowaniu.

W autobusach mogących jechać 100 km/h pasażerowie muszą siedzieć w pasach – i kropka. W wolniejszych, do 80 km/h, przepisy dopuszczają miejsca stojące, ale taniec i picie podczas jazdy i tak nie wchodzą w grę. Problemem jest egzekwowanie tych zasad.

Polskie grupy często wynajmują partybusy na wesela, komunie czy imprezy firmowe. Warto przed podpisaniem umowy upewnić się, że przewoźnik ma licencję, a pojazd – właściwą homologację i ubezpieczenie. W razie wypadku „oszczędność” może słono kosztować.

Inspekcja zapowiada zaostrzenie wymagań dla tego typu przewozów, a branża apeluje o lepsze kontrole. Służby podkreślają, że udowodnienie wykroczeń bywa trudne, m.in. z powodu krótkotrwałości imprez i braku materiału dowodowego.

Jeśli rezerwujecie busa, poproście o pisemne potwierdzenie zasad bezpieczeństwa na czas jazdy. To chroni nie tylko organizatorów, ale przede wszystkim gości – i pozwala uniknąć niepotrzebnego ryzyka.

Udostępnij artykuł

Opmerkingen

Deel je gedachtenPlaats de eerste opmerking.
bottom of page