
Nowa szybka linia Terneuzen–Gent: godzina w godzinę, pół godziny jazdy
Od grudnia Terneuzen zyska bezpośrednie połączenie autobusowe z Gandawą. Co godzinę, około 30–40 minut podróży i koniec z dwugodzinnymi przesiadkami. Dla pracowników portu i studentów – game changer.
Po obu stronach granicy od lat mówiono, że „to by się przydało”. W końcu będzie: przewoźnik EBS ma ruszyć z linią w dni robocze, a trasa zostanie zszyta z ruchem w strefie przemysłowej i przy węzłach przesiadkowych.
Dla Polaków mieszkających w Zeeuws-Vlaanderen to dobra wiadomość nie tylko na dojazdy do pracy. To także łatwiejsze wizyty u znajomych, wypad do centrum Gandawy i lepsze połączenia z pociągami międzynarodowymi z Dampoort.
Region stawia na „hubs” – parkingi z przesiadką na szybki bus – co może rozładować ruch aut i ułatwić życie tam, gdzie transport publiczny był do tej pory cieniem dawnej świetności. To nie TGV, ale w lokalnej skali zmienia wszystko.
W tle jest też gospodarka: wielu gdańszczan… to znaczy gantois i mieszkańców Terneuzen pracuje po drugiej stronie granicy. Krótszy przejazd to większy rynek pracy i realna oszczędność czasu w skali miesiąca.
Czy kursy obejmą weekendy? Na razie nie – poza istniejącymi, rzadszymi kursami. Jeśli jednak frekwencja dopisze, samorządy już dziś sygnalizują gotowość do poszerzenia rozkładu.
Tu liczy się detal: punktualność i wygodne przesiadki. Jeśli to zagra, linia może stać się wzorem dla innych przygranicznych korytarzy w Beneluksie.
Na razie – kredyt zaufania i liczenie dni do pierwszego kursu. Granica na mapie niech będzie mniej odczuwalna w codziennym życiu.
Deel artikel


