top of page

Nowa spółdzielnia mieszkaniowa w Amsterdamie stawia na współdecydowanie

W Amsterdamie działa De Nieuwe Meent, spółdzielnia mieszkaniowa określająca się jako „aktywistyczna” i „radykalnie demokratyczna”. Mieszkańcy współdecydują o budżecie, zasadach współżycia i kierunku rozwoju inwestycji, łącząc niższe koszty z wspólnotowym stylem życia.

To odpowiedź na drogie i deficytowe mieszkania w stolicy. Więcej inicjatyw w duchu kooperatyw narasta, bo ludzie szukają stabilności czynszu i wpływu na otoczenie zamiast zdawać się tylko na rynek.

Jak opisuje Het Parool, architektura obiektu jest „sympatyczna”, ale wyróżnia go przede wszystkim model zarządzania. Mieszkańcy tworzą zespoły tematyczne – od finansów po sąsiedzkie aktywności – a decyzje zapadają na otwartych zebraniach.

Dla młodych Polaków w Amsterdamie, często zmieniających pokoje w mieszkaniach grupowych, to może być inspiracja: stabilny adres, przewidywalny czynsz i wspólny wpływ na zasady. Minusem jest czas – od pomysłu do kluczy mijają lata, a kolejki chętnych są długie.

Miasto coraz przychylniej patrzy na spółdzielnie, widząc w nich element łagodzenia kryzysu mieszkaniowego. Eksperci jednak ostrzegają, że bez gruntu, wsparcia finansowego i jasnych regulacji oddolne projekty utkną między marzeniem a biurokracją.

Udostępnij artykuł

Opmerkingen

Deel je gedachtenPlaats de eerste opmerking.
bottom of page