
Naaldwijk: mieszkańcy hotelu–azylu mogą gotować i prać sami
Westland rozważa zmianę organizacji w dawnym hotelu w Naaldwijk, gdzie mieszkają osoby ze statusem pobytowym, uchodźcy z Ukrainy i tzw. „spoedzoekers”. Propozycja to likwidacja centralnej kuchni i wprowadzenie wspólnych stanowisk do samodzielnego gotowania oraz samoobsługowych pralni, by obniżyć koszty.
Jak opisuje NOS, miasto podkreśla, że obecny model jest zbyt drogi, a dotacje niepewne. Szacunkowy koszt utrzymania obiektu to około 2,5 mln euro rocznie. Gmina chce utrzymać miejsca, ponieważ realizuje nimi ustawowe obowiązki mieszkaniowe.
Polskie organizacje społeczne w regionie obserwują sprawę, bo podobne decyzje wpływają na standard i koszty wsparcia w innych gminach. Samodzielne gotowanie może dać więcej niezależności, ale wymaga dobrej organizacji przestrzeni i jasnych zasad.
Rada gminy ma jeszcze zająć stanowisko wobec planu. Mieszkańcy pytają o realne oszczędności i bezpieczeństwo w nowej, wspólnej kuchni – od wentylacji po zasady użytkowania.
Jeśli plan wejdzie w życie, ważne będą szkolenia BHP, klarowne grafiki dostępu i nadzór sanitarny. Od tego zależy, czy zmiana obniży koszty bez pogorszenia komfortu życia.
Udostępnij artykuł


