
Mniejsze karty do głosowania w marcu? Wciąż więcej błędów
Rząd chce rozszerzyć eksperyment z mniejszymi kartami do głosowania podczas marcowych wyborów samorządowych. Choć ostatnie testy przebiegły spokojnie, odsetek błędów nadal był wyższy niż przy „starych” kartach – 0,47% wobec 0,26%.
Parlament zwraca uwagę, że to wciąż dużo, nawet jeśli w fazie próbnej część wątpliwych głosów uznaje się za ważne. Dodatkowym problemem jest fakt, że przy braku zaznaczenia kandydata głos trafia do lidera listy, co kłóci się z logiką głosowania na osoby.
Jak opisuje NOS, ministerstwo przekonuje, że nowy format zmniejsza obciążenie komisji i ułatwia głosowanie osobom z niepełnosprawnościami. Ostateczna decyzja o wdrożeniu zapadnie po marcowych testach w kolejnych gminach.
Dla Polaków mieszkających w Holandii to temat praktyczny: jako obywatele UE mogą głosować w wyborach gminnych po spełnieniu warunków meldunkowych. Warto sprawdzić zasady w swojej gminie i wcześniej zapoznać się z instrukcją wypełniania nowej karty.
Resort zapowiada szczegółową ewaluację i badania zrozumiałości kart dla różnych grup wyborców. Cel to połączenie prostoty z minimalizacją błędów.
Udostępnij artykuł


