
Młodzi w bijstand mają coraz cięższe problemy. System nie nadąża
Coraz więcej młodych ludzi trafia do bijstand i zostaje w niej dłużej. Jak wynika z analizy NU.nl, rosną problemy natury psychicznej, a pomoc nie przychodzi szybko. Złożone kłopoty – od zdrowia po zadłużenia – sprawiają, że „szybkich wyjść” jest jak na lekarstwo.
To temat, który dotyka także polskie rodziny w Holandii. Trudny start w dorosłość, brak sieci wsparcia, bariera językowa – to czynniki, które potrafią zamknąć młodego człowieka w spirali bez działania. A im dłużej trwa bezczynność, tym trudniej wrócić do pracy czy nauki.
Eksperci wskazują, że kluczem są zespoły łączące opiekę zdrowia psychicznego, doradztwo zawodowe i pomoc socjalną. To wymaga czasu i koordynacji, ale daje realną szansę na zmianę kursu. Gminy próbują skracać ścieżki, jednak brakuje rąk i miejsc w terapii.
W praktyce: jeśli Twoje dziecko lub bliski utknął między zwolnieniem lekarskim a stagnacją, nie czekaj na „idealny moment”. Zgłoś się do gminy, zapytaj o ścieżki aktywizacyjne i wsparcie psychologiczne. Równolegle szukaj pomocy w NGO i poradnictwie długów – to często naczynia połączone.
Jeśli Holandia chce zmniejszyć liczbę młodych w bijstand, musi szybciej łączyć kropki. Z perspektywy rodzin – najważniejsze to nie zostać samemu z problemem i mieć plan na małe, konsekwentne kroki naprzód.
Deel artikel


