
Kontrole w sklepach rybnych: większość z uchybieniami. Na co uważać?
Inspektorzy NVWA skontrolowali jesienią ponad sto sklepów rybnych i w dwóch trzecich z nich znaleźli naruszenia zasad bezpieczeństwa żywności. Chodziło głównie o błędną informację o alergenach oraz niewłaściwe obchodzenie się z jedzeniem, jak zbyt wolne schładzanie po obróbce.
W praktyce to ważne dla Polaków w Holandii – śledzia, makrelę czy łososia kupujemy chętnie i często. Jeśli macie alergie lub nietolerancje, proście o jasne informacje o składnikach. Sklep ma obowiązek je podać i nie powinien robić z tego problemu.
W części placówek inspektorzy natrafili na brudne urządzenia i ślady szkodników. To już czerwona flaga. Zwracajcie uwagę na zapach, temperaturę stołu chłodniczego i ogólny porządek – zaskakująco dużo mówią o standardach zaplecza.
NVWA zapowiada w tym roku ostrzejsze kontrole. To dobra wiadomość dla całego rynku: uczciwy sprzedawca zyska zaufanie, a niechlujni dostaną czas na poprawę albo – w skrajnym razie – nakaz zamknięcia.
My jako konsumenci też mamy głos. Jeśli coś wzbudza wątpliwości, proście o pokazanie etykiety, pytajcie o datę dostawy i temperatury przechowywania. Profesjonalny sklep odpowie bez mrugnięcia okiem – i z uśmiechem dorzuci przepis na najlepszy sos do śledzia.
Deel artikel


