
Koniec hodowli niedźwiedzi na żółć w Korei Południowej
Korea Południowa ogłosiła zakaz hodowli i trzymania niedźwiedzi dla pozyskiwania żółci, stosowanej w tradycyjnej medycynie. To finał umowy między rządem, organizacjami prozwierzęcymi i hodowcami, która ma zakończyć kontrowersyjną praktykę i przenieść zwierzęta do ośrodków ochrony.
Żółć niedźwiedzia można zastąpić metodami medycznymi uznanymi przez współczesną naukę, a świadomość społeczna w tej sprawie rośnie. W Korei liczba hodowli spadła z około tysiąca niedźwiedzi dekadę temu do około dwustu obecnie.
Organizacje wykupują zwierzęta, a państwo zapewnia infrastrukturę schronisk. Dzięki temu część niedźwiedzi uzyska szansę na godne życie w warunkach zbliżonych do naturalnych, po latach spędzonych w ciasnych klatkach.
W Europie norma jest inna: ochrona gatunków i zakaz okrutnych praktyk to standard. Dla polskich rodzin żyjących w Holandii to kolejny sygnał, że presja społeczna i regulacje mogą skutecznie zmieniać trudne tradycje w duchu dobrostanu zwierząt.
Eksperci od ochrony przyrody przypominają, że globalne wygaszanie przemysłu opartego na cierpieniu zwierząt to długi proces. Sukces w Korei może jednak zachęcić sąsiednie kraje do podobnych kroków.
W praktyce oznacza to również zmianę w edukacji i kulturze: więcej nauki, mniej mitów, a przede wszystkim bezpieczniejsze alternatywy dla pacjentów, którzy dotychczas sięgali po kontrowersyjne preparaty.
Udostępnij artykuł


