
Kaucja zasila system głównie z nieoddanych puszek i butelek
Najnowsze dane branżowe pokazują, że system kaucji w dużej mierze finansują konsumenci, którzy nie oddają opakowań. W 2024 roku kwota „zostawionej” kaucji sięgnęła niemal 140 mln euro, podczas gdy producenci dorzucili 33 mln euro.
Verpact przekonuje, że to zgodne z ustawą: niewypłacona kaucja wraca do systemu i wspiera inwestycje w punkty przyjęć. Organizacje obywatelskie ripostują, że wciąż brakuje miejsc, gdzie oddanie opakowania jest wygodne i szybkie, zwłaszcza poza supermarketami.
Dla polskich mieszkańców oznacza to jedno: warto pilnować paragonów i oddawać butelki oraz puszki, bo to zwyczajne pieniądze. Z drugiej strony, im lepsza sieć automatów, tym wyższy realny zwrot kaucji dla klientów.
W 2023–2024 r. Verpact zainwestował w automaty około 155 mln euro, a w 2025 r. producenci zapłacą więcej za każdy wprowadzony na rynek produkt. Do tego dochodzi presja Inspekcji Środowiska na osiągnięcie progu 90% zbiórki.
W tle pojawiają się też konsekwencje dla firm, które nie dotrzymały terminów – przypomina o tym nałożona na jednego z producentów boża grzywna. Kluczowe będzie, czy w 2026 r. poziom recyklingu wyraźnie zbliży się do celu.
Udostępnij artykuł


