
Iran: śmierć podczas protestów o koszty życia – rośnie napięcie
W Iranie po kilku dniach demonstracji doszło do śmiertelnych starć między protestującymi a służbami bezpieczeństwa. Media i organizacje praw człowieka informują o ofiarach w kilku miastach. Iskrą były rosnące ceny i gwałtowne osłabienie riala, a skala wystąpień jest największa od lat.
Władze zapowiadają rozmowy, ale jednocześnie wzmacniają obecność policji i Gwardii Rewolucyjnej. W tle pozostają sankcje międzynarodowe, które ograniczają możliwości gospodarki i wpływają na inflację. Protestują też kupcy i studenci, a filmy z antyrządowymi hasłami krążą po mediach społecznościowych.
Dla Holandii – i polskiej społeczności w NL – napięcia w Iranie to nie tylko wiadomość ze świata. Zawirowania mogą odbić się na cenach energii i globalnych łańcuchach dostaw chemikaliów czy metali. Warto również pamiętać, że w niderlandzkich miastach działa silna diaspora irańska, organizująca zbiórki i akcje informacyjne.
Eksperci podkreślają, że nawet jeśli konflikt nie wejdzie w fazę otwartą, to niepewność polityczna w regionie zwykle wzmacnia wahania kursów i ceny surowców. Firmy logistyczne i produkcyjne już teraz monitorują rozwój sytuacji i aktualizują scenariusze ryzyka.
W najbliższych dniach kluczowe będzie, czy władze zdecydują się na realny dialog z protestującymi, czy wybiorą twardszy kurs. Historia ostatnich lat pokazuje, że obie drogi niosą poważne konsekwencje dla społeczeństwa i gospodarki.
Udostępnij artykuł


