
Inspekcja chce zamknąć Uber Eats w Amsterdamie na miesiąc
Holenderska Inspekcja Pracy wystąpiła o czasowe, miesięczne zamknięcie działalności Uber Eats w Amsterdamie. Chodzi o naruszenia przepisów pracowniczych i bezpieczeństwa, które – zdaniem urzędu – powtarzają się mimo wcześniejszych kontroli. Dla setek restauracji i kurierów to potencjalnie poważne uderzenie w dochody w jednym z najgorętszych okresów roku.
Dla polskich dostawców i właścicieli lokali oznaczałoby to konieczność szybkiego przeniesienia zamówień na inne platformy, jak Thuisbezorgd czy Deliveroo, albo większe postawienie na własne dostawy. Część restauracji już przygotowuje plany awaryjne, aby uniknąć spadku obrotów po Nowym Roku.
Gig-platformy od lat zmagają się ze sporami o status kurierów i odpowiedzialność za BHP. Inspekcja konsekwentnie podnosi kwestie ubezpieczeń, szkoleń i kontroli czasu pracy. Z drugiej strony branża zwraca uwagę na elastyczność zleceń i możliwość szybkiego dorobienia.
Jak podaje Het Parool, ostateczne rozstrzygnięcie wniosku jest jeszcze przed nami, a Uber Eats broni się, wskazując na własne standardy i procedury bezpieczeństwa. Jeżeli decyzja zapadnie, może wyznaczyć nowy kierunek egzekwowania prawa pracy wobec platform w całym kraju.
Ewentualna przerwa w działalności może przyspieszyć rozmowy o jednolitych zasadach dla wszystkich operatorów dostaw. Dla polskiej społeczności w branży gastro w Amsterdamie stawką jest stabilność dochodów i pewność zasad współpracy na 2026 rok.
Udostępnij artykuł


