top of page

F-35 po raz pierwszy ćwiczą na Schiphol. Co to oznacza?

We wtorek i środę, 27–28 stycznia, na lotnisku Schiphol pojawią się cztery myśliwce F-35 i samolot transportowo-tankujący MRTT. To pierwsza taka operacja w historii, mająca sprawdzić, jak bezpiecznie prowadzić wojskowe loty z cywilnego portu lotniczego. Regularne połączenia mają odbywać się bez zmian.

Lotnisko zapowiada, że ruch wojskowy będzie rozproszony w ciągu dnia, ale dla okolicznych mieszkańców – w tym wielu Polaków pracujących w regionie Haarlemmermeer – oznacza to słyszalny hałas w określonych godzinach. Gminy zostały poinformowane, a przerwy techniczne mają zminimalizować uciążliwości.

Ćwiczenia mają kluczowe znaczenie dla odporności infrastruktury kraju. W razie kryzysu Schiphol może pełnić rolę uzupełniającą wobec baz wojskowych, a logistyka paliwowa i naziemna obsługa samolotów bojowych muszą być wcześniej przetestowane.

Dowództwo sił powietrznych podkreśla, że trening obejmie także procedury tankowania w powietrzu i koordynację z kontrolą ruchu cywilnego. Taka współpraca ma przyspieszyć ewentualne operacje ewakuacyjne oraz transporty medyczne i sprzętowe.

Dla okolicznych firm transportowych i magazynów to próba generalna synchronizacji ruchu kołowego, dojazdów pracowniczych i ochrony. Przedsiębiorstwa na terenie Schiphol Trade Park spodziewają się krótkotrwałych zmian w dostawach.

Wojsko i port proszą mieszkańców o śledzenie komunikatów i przypominają, że treningi są krótkie. Po zakończeniu ćwiczeń F-35 i MRTT odlecą do stałych rejonów ćwiczeń.

Udostępnij artykuł

Opmerkingen

Deel je gedachtenPlaats de eerste opmerking.
bottom of page