
Dordrecht zamyka 3 lokale po dużym uderzeniu w narkobiznes
W Dordrecht trzy budynki zostały zamknięte decyzją burmistrza po odkryciu znacznych ilości narkotyków, GHB oraz broni. Policja zabezpieczyła też namioty uprawowe i sprzęt do produkcji substancji.
Takie decyzje administracyjne mają na celu natychmiastowe przerwanie zagrożenia dla okolicy. Dla mieszkańców to często oznacza długie miesiące z zalakowanymi drzwiami i niepewnością co do dalszych losów lokalu.
Najemcy pokrzywdzeni przez nielegalną działalność współlokatorów lub podnajemców mogą się ubiegać o pomoc w gminie. Warto dokumentować korespondencję i zgłoszenia, bo bywa to kluczowe przy sporach z właścicielem.
Polacy mieszkający w Dordrecht i okolicy powinni wiedzieć, że nawet nieświadome udostępnienie pokoju osobie prowadzącej proceder niesie ryzyko konsekwencji. Gminy coraz częściej korzystają z tzw. polityki zero tolerancji (Damocles) wobec lokali związanych z narkotykami.
W praktyce bezpieczne sąsiedztwo to szybkie reagowanie na dziwne zapachy, ciągły hałas wentylatorów, zaciemnione okna czy częste wizyty nieznanych osób. Telefon do policji może zapobiec pożarom i przemocy.
Udostępnij artykuł


