
Diemen ma 800 lat. Halsema żartuje: ‘Baas boven baas’
Diemen świętuje okrągłe urodziny i robi to z wdziękiem – z życzeniami wpadła nawet burmistrz Amsterdamu Femke Halsema. „Baas boven baas” – rzuciła z przymrużeniem oka, składając gratulacje starszemu sąsiadowi. Jak opisuje Het Parool, jubileusz to nie tylko data w kalendarzu, ale też dobry powód, by na nowo przyjrzeć się tożsamości gminy na styku z wielkim miastem.
Dla wielu osób Diemen jest „przedłużeniem” Amsterdamu – świetnie skomunikowanym, tańszym, spokojniejszym. Ale to uproszczenie. Miejscowi podkreślają silne życie sąsiedzkie, własne tradycje i to, że w mieście coraz częściej zostaje się na dłużej, a nie „na przeczekanie”, zanim znajdzie się coś w stolicy.
Polacy mieszkający w Diemen znają to z autopsji: praca bywa w Amsterdamie, a codzienność – szkoła, klub sportowy, biblioteka – budują się w Diemen. Rocznica stanie się zapewne pretekstem do serii wydarzeń, które w praktyce zbliżą do siebie stare i nowe grupy mieszkańców.
Eksperci od miejskiego rozwoju mówią, że Diemen zyskuje dziś na dwóch trendach: niedoborze mieszkań w Amsterdamie i rosnącej atrakcyjności mniejszych, dobrze skomunikowanych gmin. To sprawia, że równolegle trzeba dbać o przestrzeń publiczną, usługi i bezpieczeństwo – zanim popyt przewyższy podaż nie tylko na rynku mieszkaniowym, ale i w szkołach czy przychodniach.
Jubileusz to też okazja do miękkiej reklamy – przypomnienia, że tu żyje się trochę wolniej, ale bez rezygnacji z wielkomiejskich wygód. A żart Halsemy? Trafia w sedno sąsiedzkiej rywalizacji, w której – jak to w Holandii – najczęściej wygrywa zdrowy dystans i praktyczny rozsądek.
Deel artikel


