
Ćwierć mniej zamachów bombowych w regionie Amsterdam
W 2024 roku w regionie Amsterdam odnotowano o około 25 procent mniej eksplozji podkładanych przy domach i firmach. Policja łączy spadek z intensywniejszą kontrolą środowisk przestępczych i szybszym reagowaniem na sygnały o przygotowywanych atakach.
Choć trend jest pozytywny, służby ostrzegają, że problem nie zniknął. Ataki są często elementem zastraszania w sporach o długi, narkotyki lub wymuszenia ochrony. Uderzają w niewinne rodziny i sąsiadów, a straty materialne bywają znaczne.
W poprzednich latach celem bywały także sklepy i lokale prowadzone przez imigrantów, co budziło lęk wśród mniejszości. Polskie firmy rodzinne w Amsterdamie i okolicach są zachęcane do instalowania monitoringu, alarmów i szybkiego zgłaszania podejrzanych zachowań.
Miasto i policja promują programy anonimowego zgłaszania informacji, które pozwalają przerwać spiralę przemocy. Eksperci zwracają uwagę, że kluczem jest odcinanie przepływów finansowych i sieci logistycznych, a nie tylko „gaszenie pożarów”.
Jeśli spadek utrzyma się w 2025 roku, mieszkańcy odczują mniejszy stres i mniej nocnych ewakuacji. Jednak służby proszą, by nie tracić czujności – bezpieczeństwo to wspólny wysiłek mieszkańców, przedsiębiorców i instytucji.
Udostępnij artykuł


