top of page

Ćwierć „legalnych” fajerwerków nie spełnia norm

Inspekcja Środowiska i Transportu (ILT) uznała 25,8 procent testowanych fajerwerków konsumenckich za niebezpieczne. Odnotowano m.in. nieprawidłowe opóźnienia lontów, niedopalone ładunki oraz zbyt długie żarzenie po odpaleniu. Importerzy mają obowiązek wycofać wadliwe produkty ze sprzedaży.

To mniej niż rok temu, kiedy odrzucono ponad 40 procent badanych wyrobów, ale wciąż dużo. ILT przypomina, że bezpieczny towar musi spełniać normy F2 i być opisany po holendersku. Sprzedaż dozwolona będzie 29, 30 i 31 grudnia, zgodnie z przepisami.

Polskie rodziny w Holandii proszą, by zwracać uwagę na instrukcje i nie odpalać baterii w miejscach z ryzykiem pożaru, np. przy suchych żywopłotach. W miastach, gdzie obowiązują ograniczenia lub strefy zakazu, policja i straż miejska zapowiadają wzmożone kontrole.

Eksperci BHP doradzają używanie okularów ochronnych i unikanie odpalania petard z dłoni, a także zabezpieczanie dzieci przed zbyt bliskim kontaktem z fajerwerkami. W razie wątpliwości co do jakości produktu lepiej zrezygnować z użycia – wadliwy ładunek to realne zagrożenie dla zdrowia.

W przypadku szkód wyrządzonych przez wadliwe wyroby możliwe są roszczenia wobec sprzedawcy. W praktyce jednak najważniejsza jest ostrożność i trzymanie się instrukcji – zwłaszcza przy minusowych temperaturach i śliskim podłożu.

Udostępnij artykuł

Opmerkingen

Deel je gedachtenPlaats de eerste opmerking.
bottom of page