top of page

Channa Walvisch (1936–2025): ciepło dla dzieci z azylu

Channa Walvisch przez lata odwiedzała co tydzień dzieci w ośrodkach dla azylantów, mówiąc, że rozpoznaje w nich własne doświadczenie wykorzenienia. Zmarła w wieku 88 lat, pozostawiając w Amsterdamie pamięć o cichej, regularnej pomocy tam, gdzie najbardziej jej brakowało.

Walvisch, pochodzenia żydowskiego, łączyła aktywizm z uważnością na codzienne potrzeby najmłodszych. Zamiast głośnych kampanii, wybierała rozmowę, obecność i stałość – wartości, które dzieci z azylu często tracą w drodze do bezpiecznego miejsca.

To przypomnienie, że wolontariat nie zawsze wymaga wielkich gestów. Bywa, że najważniejszy jest czas i cierpliwość poświęcane regularnie tym, którzy dopiero uczą się ufać dorosłym i nowemu otoczeniu.

Wielu Polaków w Holandii angażuje się w lokalne inicjatywy, zbiórki czy korepetycje dla dzieci migrantów. Historia Walvisch pokazuje, jak duży wpływ mają proste działania: wspólna nauka, odrobina uwagi, stały kontakt.

Organizacje wspierające dzieci w azc’s zachęcają do kontynuowania takiej pracy. Nawet kilka godzin w miesiącu może zrobić różnicę – zwłaszcza zimą, gdy potrzeby emocjonalne rosną, a budżety placówek są napięte.

Udostępnij artykuł

Opmerkingen

Deel je gedachtenPlaats de eerste opmerking.
bottom of page