top of page

Centrum Amsterdamu: siedziba ING zdewastowana po nocnej akcji

W centrum Amsterdamu zniszczono i pomazano farbą biurowiec ING. Akcja została powiązana z propalestyńskimi protestami i szybko odbiła się w mediach społecznościowych. Na miejscu pracuje policja, a bank zabezpiecza budynek.

Według Het Parool, celem było zwrócenie uwagi na politykę firm wobec konfliktu na Bliskim Wschodzie. ING nie jest jedyną instytucją, która mierzy się z presją ulicy, ale wandalizm nie zastąpi debaty ani przejrzystości danych o inwestycjach.

Dla polskich klientów i pracowników banku to przede wszystkim pytanie o bezpieczeństwo i ciągłość usług. ING zapewnia, że systemy działają normalnie, a oddziały pracują zgodnie z planem.

Miasto zapowiada monitoring podobnych miejsc i dodatkowe patrole. Organizatorzy demonstracji przypominają, by trzymać się wyznaczonych tras i zgłaszać zgromadzenia – to różnica między protestem a zwykłą dewastacją.

Kolejne tygodnie pokażą, czy dojdzie do rozmów między aktywistami, miastem i biznesem o mierzalnych działaniach, a nie tylko o PR-owych gestach. Emocji nie brakuje, ale to konkret decyduje o zaufaniu.

Udostępnij artykuł

Opmerkingen

Deel je gedachtenPlaats de eerste opmerking.
bottom of page