
Belouga u wybrzeży NL męczona przez drony i łódki: oglądać z plaży
Stichting SOS Dolfijn apeluje: jeśli chcecie zobaczyć rzadkiego białego wieloryba u holenderskiego wybrzeża, róbcie to z brzegu. Łódki i drony stresują zwierzę, co może skończyć się dla niego tragicznie.
Dla wielu rodzin – w tym polskich – to pokusa weekendowej wyprawy nad morze. Warto jednak pamiętać, że przepisy o dronach są surowe, a łamanie stref i płoszenie dzikich zwierząt może kosztować solidny mandat.
Naukowcy tłumaczą, że duże ssaki morskie potrzebują spokoju i przewidywalnego otoczenia. Nawet jeśli beluga wygląda na ciekawskiego „gościa”, to bliskie podejście sprzętem jest dla niej ogromnym stresem.
Służby przypominają, by nie wchodzić do wody i nie próbować podpływać. Najlepsze zdjęcia i tak robi się z dystansu – i bez ryzyka dla zwierzęcia.
Jeśli spotkacie naruszenia, warto zgłosić to straży przybrzeżnej. Dzięki temu obserwacje będą bezpieczne zarówno dla ludzi, jak i dla wyjątkowego przybysza.
Udostępnij artykuł


