top of page

Awaria prądu sparaliżowała Amsterdam na półtorej godziny

Poważna awaria zasilania zatrzymała w czwartek znaczną część Amsterdamu. Przystanęły tramwaje, część sklepów i muzeów została zamknięta, a służby ewakuowały odwiedzających. Według miejskich komunikatów sytuację opanowano po około 90 minutach, ale przyczyna zakłóceń wciąż jest badana.

Kluczowe jest pochodzenie problemu w stacji elektrycznej przy Marnixstraat, która pozostawała częściowo wyłączona. Operator sieci i miasto zapowiadają analizę zdarzenia, by uniknąć powtórki w szczycie zimowego obciążenia.

Dla wielu mieszkańców – w tym Polaków pracujących w centrum – skutki były odczuwalne natychmiast: korki, brak tramwajów i przerwy w płatnościach bezgotówkowych. GVB poinformowało o stopniowym przywracaniu ruchu, ale lokalne opóźnienia utrzymywały się jeszcze po wznowieniu zasilania.

Miasto apeluje, by podczas podobnych sytuacji nie przeciążać sieci telefonicznej służb alarmowych i śledzić na bieżąco informacje operatorów. W praktyce oznacza to sprawdzanie komunikatów GVB i Liander oraz stosowanie się do poleceń służb na miejscu.

Choć to zdarzenie szybko rozwiązano, eksperci ostrzegają, że rosnące zapotrzebowanie na energię w metropolii wymaga inwestycji w sieć. Przedsiębiorcy i mieszkańcy liczą, że miasto przyspieszy modernizacje, by ograniczyć ryzyko kolejnych przerw w dostawach prądu.

Udostępnij artykuł

Opmerkingen

Deel je gedachtenPlaats de eerste opmerking.
bottom of page