top of page

Amsterdam-Noord: zamieszki nie były masowym buntem

Przewodniczący Amsterdam-Noord ocenił ostatnie niepokoje w dzielnicy jako incydenty, a nie „masowy sprzeciw” wobec zakazu ognisk noworocznych. Lokalne władze zapowiadają kontynuację zakazów, wskazując na szkody i zagrożenia dla mieszkańców.

Jak podaje Het Parool, zdarzenia miały ograniczoną skalę i nie odzwierciedlały nastrojów większości. Policja jednak utrzyma w najbliższym czasie zwiększoną obecność prewencyjną, szczególnie w punktach, gdzie dochodziło do odpaleń petard.

Dla Polaków mieszkających w Noord oznacza to więcej patroli, szybsze interwencje i ewentualne mandaty za naruszenia przepisów. W praktyce lepiej unikać zgromadzeń wokół nielegalnych ognisk oraz zgłaszać niebezpieczne sytuacje.

Miasto rozważa alternatywne formy bezpiecznego świętowania i współpracę z organizacjami sąsiedzkimi. Celem jest zmniejszenie ryzyka podpaleń i obrażeń, które każdego roku przeciążają służby.

Bilans uszkodzeń po nowym roku pokazał, jak kosztowne są wybryki w przestrzeni publicznej – od kontenerów po infrastrukturę. Każda zgłoszona nieprawidłowość pomaga szybciej przywracać porządek.

Udostępnij artykuł

Opmerkingen

Deel je gedachtenPlaats de eerste opmerking.
bottom of page