
AI‑„król Filip” dzwoni do firm. Ostrzeżenie przed nową falą oszustw
Belgijskie służby ostrzegają przed oszustami podszywającymi się pod króla Filipa i wysokich urzędników. Nowość? Wideo‑rozmowy z wykorzystaniem generatywnej sztucznej inteligencji, które mają uwiarygodnić prośby o „pilne wsparcie finansowe”. Według NOS część firm i osób publicznych już dostała takie zaproszenia i „oferty”.
To nie tylko belgijski problem. W Beneluksie funkcjonują te same łańcuchy biznesowe, a „pretekst królewski” jest chwytliwy medialnie. Za chwilę zamiast monarchów możemy zobaczyć „ministra”, „prezesa banku” czy „konsula”.
Dla polskich przedsiębiorców w Holandii najważniejsza jest procedura: brak przelewów na podstawie rozmowy, nawet wideo; osobna weryfikacja numerem z oficjalnej strony; dwie pary oczu na przelewy powyżej ustalonego progu. CFO fraud i deepfake to duet, który rośnie szybciej niż branżowe szkolenia.
Jeśli coś wygląda jak z filmu – zróbcie pauzę, poproście o mail z domeny oficjalnej i oddzwońcie na numer znaleziony samodzielnie. W 90 procentach przypadków to test uczciwości, który oszust obleje.
Policja radzi zgłaszać próby wyłudzeń, nawet nieudane. Każde zgłoszenie pomaga w mapowaniu grup i sposobów działania.
Udostępnij artykuł


