
Univé dopisuje cyberprzemoc do ubezpieczenia mieszkania
Po raz pierwszy duży holenderski ubezpieczyciel włącza koszty związane z cyberprzemocą do polisy mieszkaniowej. Univé pokryje m.in. część wydatków na pomoc psychologiczną, przeniesienie dziecka do innej szkoły czy specjalistów ściągających z sieci krzywdzące treści. Limit dla wsparcia psychicznego ma wynieść do 2000 euro rocznie.
W statystykach CBS ofiarami cyberprzemocy padają co roku setki tysięcy osób – od nękania po publikację wstydliwych materiałów. W praktyce cios bywa nie tylko emocjonalny, ale też finansowy: nowe podręczniki, opłaty, prawnicy. Polisa ma część tych kosztów amortyzować.
Polskie rodziny w Holandii często mierzą się z barierą językową przy zgłaszaniu incydentów w szkole czy na policji. Taka polisa nie zastąpi zgłoszenia, ale może przyspieszyć reakcję – zwłaszcza gdy liczy się czas zdjęcia materiałów z sieci. Eksperci podkreślają: dokumentuj dowody (zrzuty ekranu), nie odpowiadaj agresorom, szukaj wsparcia dorosłych i szkoły.
Organizacje ostrzegają, że ubezpieczenie to tylko plaster, a potrzebna jest także profilaktyka: edukacja dzieci, rodziców i nauczycieli. Univé, deklarując „cyfrowe ryzyko w codziennym życiu”, wpisuje się w trend uwzględniania świata online w tradycyjnych polisach.
To ważny sygnał rynkowy: jeśli inni ubezpieczyciele pójdą tym tropem, realny koszt cyberprzemocy przestanie być wyłącznie problemem rodziny. A to może skłonić szkoły i platformy do szybszych, skuteczniejszych reakcji.
Udostępnij artykuł


