top of page

NFI: cannabis króluje wśród kierowców na haju

Cannabis to najczęściej wykrywana substancja u zatrzymanych kierowców w Holandii – wynika z analizy 64 tysięcy próbek krwi z lat 2017–2023. THC wykryto w 71 procentach przypadków, a często towarzyszyły mu amfetaminy lub kokaina. Statystyczny zatrzymany to mężczyzna w wieku ok. 29 lat.

Naukowcy podkreślają, że jazda „na miksie” substancji to prosta droga do tragedii. Policja coraz częściej sięga po testy ślinowe, a w razie pozytywnego wyniku – po badanie krwi. Liczba pobrań rośnie lawinowo: od kilku tysięcy rocznie do kilkudziesięciu tysięcy.

Dla Polaków mieszkających w Holandii i dojeżdżających do pracy autem to ważne przypomnienie: nawet „mała” dawka THC czy „weekendowy” speed w poniedziałek może pogrążyć prawo jazdy. Mandaty i czasowe zakazy prowadzenia to jedno, ale przy wypadku dochodzą koszty ubezpieczeniowe i odpowiedzialność karna.

Warto wiedzieć, że powoływanie się na „medyczną marihuanę” nie zwalnia z odpowiedzialności na drodze. Oceniane jest faktyczne działanie substancji w organizmie, a nie recepta. Bezpieczna zasada brzmi: jeśli masz wątpliwości – nie jedź.

Policja i NFI zapowiadają kolejne badania nad wpływem konkretnych stężeń na zachowanie kierowców. Dla nas wszystkich to sygnał, że kontrola trzeźwości i „narkotesty” będą tak powszechne, jak alkomat przy rutynowej kontroli.

Udostępnij artykuł

Komentarze

Podziel się swoimi przemyśleniamiNapisz komentarz jako pierwszy.
bottom of page