
Kryminalizacja nielegalnego pobytu dzieli senat. Co realnie się zmieni?
W senacie kształtuje się większość dla dwóch ustaw azylowych, w tym dla penalizacji nielegalnego pobytu. Jak informuje NU.nl, kluczowe będą głosy senatorów CDA, których we wtorek próbuje przekonać minister Bart van den Brink. Temat dzieli koalicję i opozycję podobnie mocno, jak społeczeństwo.
W praktyce penalizacja ma uderzać w osoby, które – po odmowie pobytu – nadal pozostają w kraju. Narzędziem stałaby się grzywna lub kara ograniczenia wolności, co według zwolenników ma „uszczelnić” system i odciążyć gminy, które zajmują się pomocą.
Dla Polaków w Holandii, jako obywateli UE, ta zmiana nie celuje bezpośrednio w ich sytuację prawną. Ale klimat wokół migracji dotyka wszystkich: od dostępności doradztwa prawnego, przez mieszkalnictwo, po atmosferę w szkołach i na osiedlach, gdzie żyją społeczności mieszane.
Krytycy przestrzegają, że karanie „nielegalności” nie rozwiąże problemów z powolnymi procedurami i brakiem miejsc w ośrodkach. Raczej wypchnie część ludzi do szarej strefy, co utrudni gminom kontrolę i podstawową pomoc humanitarną.
Nawet jeśli ustawa przejdzie, diabeł będzie tkwił w wykonaniu: wytyczne dla policji i gmin, standardy identyfikacji i zabezpieczeń dla rodzin z dziećmi. To one zdecydują, czy prawo stanie się skutecznym narzędziem, czy kolejnym źródłem chaosu.
Udostępnij artykuł


